Malgorzata Małek

Małgorzata Małek. Urodzona pod Tatrami. Z zawodu geolog. Przewodnik tatrzański. Całe życie zafascynowana górami. Dużo podróżowala, min. dwukrotnie była w Indiach, Nepalu – na trekkingach w Himalajach, w Peru.

Ukończyła wiele kursów dotyczących rozwoju osobistego. Prowadzi spotkania dyskusyjne na ten temat.

Od kilkunastu lat gra koncerty na gongach i misach, prowadzi warsztaty, terapie dźwiękiem.

Maluje również akwarelą obrazy, głównie o tematyce górskiej.

W czasie naszego Festiwalu Małgorzata Małek poprowadzi koncert i warsztaty pt.

SPOTKANIE Z DŹWIĘKIEM „ŚPIEWAJĄCYCH” TYBETAŃSKICH MIS I DZWONKÓW”

Podczas wstępnego koncertu zrozumiemy dlaczego MISY nazywane są „Śpiewającymi”!

Warsztaty – to odpowiedź na pytanie czy oprócz tego, że słyszymy dźwięk, potrafimy go też odebrać naszym ciałem? Poczujemy jak czysty dźwięk wpływa na naszą psychikę, nastrój. Sprawdzimy na sobie na czym polega terapia wibracją dźwięku!

Każda z MIS ma absolutnie unikalny dźwięk. Używając różnych pałeczek uczestnik spotkania nauczy się techniki i sam będzie grał na wybranych przez siebie misach. Kładąc misy na różnych częściach ciała doświadczy wspaniałej wibracji, która rozluźnia ciało i uwalnia napięcia, blokady np. z kolan, ramion, brzucha, bioder, kręgosłupa…

A oryginalne DZWONKI (zapewne nie mieliście możliwości się z nimi spotkać!) to już naprawdę niespodzianka dźwiękowa i terapeutyczna!

MUZYKA SPOD HIMALAJOW

„ŚPIEWAJĄCE” TYBETAŃSKIE MISY, GONGI, DZWONKI.

Te niecodzienne instrumenty, które tworzą nie tylko piękne, idealnie czyste dźwięki, ale emanują jednocześnie, odbieraną przez ciało, harmonijną wibracją.

Pochodzą z rejonu Himalajów – głównie z Tybetu oraz Indii, Nepalu, Chin, Butanu. Znane już conajmniej od 3500 lat. Używane początkowo do celów rytualnych, podczas różnych  ceremonii i powszechnie na codzień, aby odprężyc ciało, wyciszyć umysł – do medytacji. Instrumenty te wytwarzane były ręcznie (i są często również dzisiaj) podczas procesu mieszania stopu brązu z różnymi metalami (w ilosci 7-12) zależnie od tego do jakich celów miały być przeznaczone.

Obecnie coraz powszechniej doceniane są terapeutyczne właściwości tych instrumentów i używane w wielu ośrodkach rehabilitacji, salach porodowych, studiach Yogi…….a na codzień wspaniale pomagają się odprężyć po zabieganym dniu.

 

„KAPIEL” w DZWIEKACH GONGOW (uzdrawiający krąg)

„kładziesz się na rozłożonej na podłodze macie, ale nie przeczuwasz jeszcze… w jaką przestrzeń wkroczysz za moment”

Gongi uderzane pałeczkami tworzą nieskończoną różnorodność dźwięków dzięki którym już po chwili przenosimy się w strefę komfortu. Ciało akceptuje przepływającą wibrację, która uwalnia je od stresów i napięć – „porządkuje” nasze wnętrze – rozluźnia mięśnie, organy wewnętrzne. Umysł stopniowo zwalnia nieustanną gonitwę myśli, powodując, że bezwiednie zapadamy w stan ALFA, między snem a jawą… a po chwili nie rejestrujemy już nic – „odpływamy” w strefę ciszy – paradoks ? – bo gongi wciąż grają!! Rozluźnione ciało nie potrzebuje zbędnych ruchów, umysł delektuje się spokojem….niepostrzeżenie mija czas. Dźwięki powoli milkną….”budzimy” się – absolutnie zrelaksowani, lżejsi, spokojniejsi, w pogodnym nastroju… zaskoczeni upływającym czasem. Jesteśmy odnowieni fizycznie i psychicznie… i niejednokrotnie ustępują też różne dolegliwości – bóle glowy, stawów, kręgosłupa czy klopoty z trawieniem.

Spotkanie z dźwiękiem gongów to swoistego rodzaju terapia na wszystkie stany związane ze stresem, depresją, przemęczeniem czy brakiem równowagi i harmonii w organizmie.